Gdy Polska da nam rozkaz (tekst oryginalny)
 
 
Popatrz ile zmienił czasu szybki bieg,
dawno minął tamten maj,
ze spalonej ziemi wyrósł biały chleb,
żeby mógł nas nim nakarmić kraj!
Z trudu naszych rąk powstał wspólny dom,
na powszednią radość dniom,
wymarzony w snach, rósł Ojczyzny gmach,
hen wysoko ku obłokom!
Znajdzie tu gościnę druh z dalekich dróg,
lecz niech się zatrzyma w progu wróg!
 
 
                                                        Gdy Polska da nam rozkaz,
                                                        stanie cały naród nasz jak zielony młody las,
                                                        zgłosimy się do wojska,
                                                        żeby wrogom spojrzeć śmiało w twarz!
                                                        Gdy Polska da nam rozkaz,
                                                        wtedy zabrzmi tak jak dzwon, jeden wspólny serca ton,
                                                        Gdy Polska da nam rozkaz,
                                                        to staniemy tak jak jeden mąż!
 
 
Popatrz na Ojczyznę wzrok do góry wznieś,
oto dumny sztandar nasz!
Spójrz na pola żyzne, na rodzinną wieś
i na światła kolorowych miast!
Tyle było trosk o nasz wspólny los,
gdy zagrażał wroga cios!
Nikt nie liczył strat, bratu pomógł brat,
idź więc śmielej z przyjacielem!
Druh odnajdzie przy nas to co pragnie mieć,
lecz niech się zatrzyma wrogi miecz!